Ponieść spóźnionych strojów krój,
Styl mowy starszy niźli strój,
Prowincjonalnych jasnych rysów
Prostotę, którą wydrwi świat...
Iść pod kłujących spojrzeń grad
Moskiewskich Cyrcej288 i dandysów!
O, strach! Nie lepiejż to się kryć?
Śród głuszy lasów zawsze żyć?
XXVIII
I Tania teraz wstaje z brzaskiem,