O młodej wnuczce powziąć sąd.
Wszędzie okrzyki, słówka miłe,
Krewne z dalekiej wsi przybyłe
Napotykają... «A to kto?
Tania? Ta panna?! Bobo to!
Niedawno do chrztu ją trzymałam». —
«A ja ci naznosiłam fig!» —
«Ja klapsa dałam za zły dyg!» —
«A ja na ręce ciebie brałam».
I wszystkie babcie głoszą wraz: