Pieśń przy kielichu mogła snuć...
A w onych dniach przyjazna młódź
Za nią włóczyła się namiętnie.
A ja... wyznaję: rósł mi duch,
Że mą wietrznicę chwali druh.
IV
Wreszcie rozstałem się z druhami,
Uciekłem... za mną Muza w dal.
Teraz umiała pieszczotami
Koić wygnańca niemy żal,