XV
Damy sunęły ku niej bliżej,
Staruszki uśmiech słały jej,
Mężczyźni się kłaniali niżej,
Jak korny lud bogini swej.
Dziewice mknęły przed nią ciszej...
I szept pochlebny wkoło słyszy
Generał, krocząc za nią w ślad,
I wyżej nos zadziera rad.
A nie klasyczna to uroda