XVII

«Czy to być może? Czy to ona?

Czy oczy mam zasnute mgłą?

Ze stepów głuchych? Tak zmieniona!»

Natrętne swych binokli szkło

Eugeniusz zwraca w jedną stronę

I widzi, jak przez mgły osłonę,

Wraz inną, zapomnianą twarz...

«A, książę! Powiedz, czy ty znasz

Tę damę?.... z piórem na berecie...