Z hiszpańskim posłem mówi... tam...»
Zaśmiał się książę: — «Czy ją znam?
Ho! Znać, żeś dawno nie był w świecie.
Chcesz, to przedstawię ciebie... Wszak...» —
«Lecz kto to?» — «Żona moja!» — «Tak?
XVIII
Żonatyś?... Nic mi nie pisano!
Dawno?» — «Już drugi rok. A toć...» —
«Z kim?» — «Z panną Łariną». — «Z Tatianą?» —
«Znasz ją?» — «Sąsiadka». — «O, to chodź».