Tu były damy żółtolice,

W czepkach i różach czarownice;

Z pięć dziewic brzydkich jako grzech,

Które nie znały, co to śmiech.

Tu poseł był, co, gdy rozprawiał

O państwie, zwykł podnosić głos;

I zdobny w siwy, wonny włos

Starzec, co grono pań zabawiał

Subtelnym żartem dawnych dni,

Z czego dziś nieco świat już drwi...