XXV

Tu był na wszystko zły jegomość,

Co epigramy tworzył w mig:

Na gazet fałsz i nieświadomość,

Na płaskość dam, na męski szyk,

Na przesłodzoną zbyt herbatę,

Na wojnę i na czasu stratę

W dysputach o romansie mdłym,

Na śnieg, na wiatr, na fajek dym,

Na swoją własną żonę wreszcie...