XXVII

Lecz mój Oniegin wieczór cały

Spojrzenia ku Tatianie śle —

Nie ku dzieweczce tej nieśmiałej

Na skromnym traw zielonych tle,

Lecz ku tej świetnej, chłodnej księżnej,

Owej bogini niedosiężnej,

Co zbiera hołdy kornych mas...

O ludzie, ludzie, wszystkich was

Wydała na świat matka-Ewa;