Żywi go wiosny duch skrzydlaty:
Rzuca zamknięte swe komnaty
(Jak borsuk w norze siedział tam),
Kominek, rząd podwójnych ram —
I w saniach mknie w pogodę cudną
Wzdłuż Newy... Wodą idą kry...
W błękitnych lodach krzesze skry
Słoneczny blask... Topnieje brudno
Skopany na ulicach śnieg...
Zgadnijcie, kędy szybki bieg