XXXIII
Pamiętam morze burzą wrzące,
Jak się przez zazdrość ból mój wzmógł,
Patrząc, jak fale biegły drżące
Spocząć z miłością u twych nóg...
Jakżem ja pragnął wraz z falami
Dotknąć się miłych nóg ustami!
Śród uciech młodych moich dni,
Gdy milion żądz szalało w krwi,
Nigdym nie pragnął z taką męką