Tworzy banialuk przykry stek.
Na domiar tak bezgrzeszne, dumne,
Tak wzniosłe, tak ostrożne są,
I pobożnością taką tchną,
Tak akuratne, tak rozumne,
Tak mrożą cnotą swoich min,
Że sam ich widok rodzi spleen!
XLIII
I was, młodziutkie swawolnice
Was, które niesie wichrem koń