Takeśmy biegli w marzeń świat,
W zaranie naszych młodych lat.
XLVIII
Owiany tęsknych dum106 urokiem,
O granitowy rzeki wał
Oparty, w cichem i głębokiem
Swym zamyśleniu druh mój stał.
Cisza, na krótki mig rozdarta,
Kiedy na zmianę zdąża warta
Lub dojdzie głuchy fiakra huk,