Wówczas natchnieniem się zapalę,
Wasz czarujący słysząc głos!
Tęsknoty ku wam nie zagaszę...
Byrona lira echa wasze
Przyniosła mi w ojczysty próg:
Więc kocha was Apolla110 wnuk!
Czyliż mi kiedyś los pozwoli
Wolność pod niebem włoskim czuć,
Marzenia z Wenecjanką snuć,
Z nią w tajemniczej niknąć gondoli?