Dziadek pokornie rybce się kłania:
«Zlituj się, proszę, szanowna rybko!
Nie wiem, co począć z przeklętą babą.
Nie chce być dłużej kraju carycą,
Chce być władczynią wszystkich mórz świata,
Zamieszkać w wielkim Oceanie
I ciebie, pani, mieć na usługi
Na każde swoje zawołanie».
Rybka tym razem nic nie odrzekła,
Tylko ogonkiem złotym plusnęła