Niebezpieczeństwo jedzenia w miejscach publicznych i prywatnych

Odcinanie się od rodziny jest odcinaniem końcówek banana —

niektórzy to robią, inni nie. Mama od zawsze powtarzała —

w końcach czają się pasożyty, które wydrążą cię od środka

jak smakowitą wydmuszkę. Moja wiedza na temat poetyki bananów

w żaden sposób nie zmniejsza lęku przed byciem pożartym przez drapieżnego

robaka, który tylko czeka, aż ten jeden raz nie odetnę jego lokum,

zapraszając go w ten sposób na pobyt w żołądkowej zupie. Rębacze bananów są wśród nas —

jest na przykład mój kolega, Andrzej, który boi się piłki nożnej i pomarańczy,

więc odcina się od ojca grubą warstwą kapitału kulturowego.