Nie, to już nadto; nie wytrzymam!

CHAVIGNY

Czyżby to była pani?...

Milczenie.

PANI DE LÉRY

Oto herbata przyrządzona moją białą dłonią; będzie lepsza niż ta, którą pan mnie uraczył przed chwilą. Ale niechże pan już przestanie wpatrywać się we mnie. Czy mnie pan bierze za list anonimowy?

CHAVIGNY

To pani, to jakiś żart. Czuję w tym spisek.

PANI DE LÉRY

Spisek dziergany wcale misternie.