BARON
Nadzwyczajne!
BLAZJUSZ
A kiedyśmy wstali od stołu, wlazł w ogrodzie na grządki.
BARON
Na grządki! — To niesłychane. Dziwna rzecz! — Trzy butelki do obiadu! Na grządki! Nie do pojęcia. A czemuż nie szedł ścieżką?
BLAZJUSZ
Bo się zataczał.
BARON
na stronie