Zaczynam wierzyć, że Bridaine miał słuszność dziś rano. Ten Blazjusz cuchnie winem w obrzydliwy sposób.
BLAZJUSZ
Jadł też setnie: ledwie mógł gadać od czkawki.
BARON
Prawda; sam uważałem.
BLAZJUSZ
Wybąkał kilka słów po łacinie: co słowo, to byk; panie baronie, to podejrzana figura.
BARON
na stronie
Na! Ten Blazjusz wydaje woń nie do zniesienia. — Dowiedz się, mości preceptorze, że ja mam co innego na głowie i nie zajmuję się tym, co kto je i pije. Nie jestem kredensowym.