Byczysławie, byłeś dziś rano bardzo niegrzeczny dla pana Ubu, kawalera moich orderów i hrabiego Sandomierza. Dlatego zabraniam ci pojawić się na rewii.
KRÓLOWA
Ależ Wacławie, przyda ci się tam cała twoja rodzina, aby cię bronić w potrzebie.
KRÓL
Pani, nie cofam nigdy tego, co powiedziałem. Męczysz mnie swymi banialukami.
MŁODY BYCZYSŁAW
Poddaję się, królu mój ojcze.
KRÓLOWA
Zatem, sire11, wciąż jesteś zdecydowany iść na tę rewię?