Co za omyłka!
KRÓL
Cicho bądź, młody paskudziarzu. A ty, pani... aby ci dowieść, jak dalece nie lękam się mojego Ubu, pójdę na tę rewię jak stoję, bez broni i szabli.
KRÓLOWA
Straszliwa nieostrożność! Nie ujrzę cię już żywym.
KRÓL
Chodź, Bolesławie, chodź, Władysławie.
wychodzą; Królowa i Byczysław idą do okna
KRÓLOWA I BYCZYSŁAW
Niech Bóg i wielki święty Mikołaj mają cię w swej opiece!