WSZYSCY
Niech żyje Michał Fiodorowicz! Niech żyje ojciec Ubu!
UBU
A wy, moi przyjaciele, chodźcie na obiad! Otwieram wam dziś bramy pałacu, chciejcie zaszczycić mój stół!
LUD
Chodźmy! Chodźmy! Niech żyje ojciec Ubu! Najszlachetniejszy z monarchów!
Wchodzą do pałacu; słychać zgiełk orgii, która się ciągnie aż do jutra. Zasłona spada
AKT TRZECI
SCENA I
Pałac. Ubu, Ubica.