ŻOŁNIERZ
Królu Ubu, wypadły ci nożyce do obcinania oszu.
UBU
Ti! ti! ti! Ubiję cię, lalo, grównianym pogrzebaczem i nożykiem twarzecznym.
UBICA
Jaki on piękny w swoim kasku i w zbroi, rzekłbyś upancerzona dynia.
UBU
Ha! Teraz siądę na koń. Przyprowadźcie, panowie, fynansowego konia.
UBICA
Ubu, twój koń cię nie udźwignie; nic nie jadł od pięciu dni i jest wpół żywy.