39. rysunki Sebastiana Leclerca — rysunki Sebastiana Leclerc, zdobiące wspomniane wydanie Euklidesa, uważam, przeciwnie, za godne podziwu dla ich pełnej wdzięku precyzji i dokładności, ale należy uszanować cudzą opinię. [przypis autorski]
40. ów Molier z Pont-Neuf nie pociąga mnie wcale, a cóż dopiero prawdziwy Molier, nie umiejący kopać wesoło — mówi to ksiądz. [przypis autorski]
41. Makiawel, właśc. Niccolò Machiavelli (1469–1527) — wł. prawnik i pisarz, autor traktatu o władzy pt. Książę. [przypis edytorski]
42. zali (daw.) — czy. [przypis edytorski]
43. św. Maclou — biskup z St.-Mels, zmarły około r. 565. Święto jego obchodzą we Francji 15 listopada. [przypis tłumacza]
44. Wszyscy akademicy są sobie równi wedle brzmienia statutu — patrz: St. Evremont: Akademicy. Godeau: Jak się masz, Colletecie?/ Colletet (rzuca się na kolana): Wielki biskup z Grassu/ Raczy rzec, czy mam upaść i w wielkiej pokorze/ Usta do święconego przyłożyć obcasu?/ Godeau: Ależ wstań, wstań, kolego! Nie całuj, broń Boże!/ Wszakżeśmy sobie równi, synowie Apolla,/ Wstań mi zaraz!/ Colletet: Gdy Waszej Eminencji wola,/ Wstaję, dzięki ci czyniąc, Przedostojny Panie!/ Godeau: Statut wśród wszystkich członków uczynił zrównanie,/ Więc choć, gdy biskup jedzie, stać ci trzeba z brzega,/ Ale tum dla cię Godeau, twój druh i kolega. Ks. Coignard żył za czasów monarchii. W onych latach Akademia uczyniła równymi członków swych, choć nierówni byli wobec prawa. Została ona zniszczoną w roku 1793, jako „ostatni przytułek arystokracji”. [przypis autorski]
45. schody Św. Innocentego — schody bardzo dawnego pochodzenia, dziś ustąpiły miejsca Halom Centralnym, tuż obok wodozbiór dłuta Jana Goujon i Piotra Lescot, przy skwerze tejże nazwy, w pobliżu Hal Centralnych. [przypis tłumacza]
46. wszakże Akademia ma obowiązek powoływać do swego grona najlepsze umysły królestwa, nie zaś biskupów-wujów tych osób, które mają wpływy — chciał powiedzieć, że beneficjum królewskie nadane biskupowi nie ma nic wspólnego z kwalifikacjami akademickimi. [przypis autorski]
47. protegowani króla — król był protektorem Akademii. [przypis autorski]
48. Wbrew ich opozycji powiadano dalej, jak przedtem: „Zamykam drzwi!”, chociaż drzwi zamknąć nie można, ale tylko pokój — Akademia w samej rzeczy zabroniła takiego powiedzenia: Nawyczka, co z rozsądku często sobie drwi,/ Zezwala o kimś mówić, że „zamyka drzwi”./ Zwyczaj jest bezrozumny, lecz potężny tak,/ Że ulega mu każdy, chociaż mówi wspak./ Chcąc mieć ciepło, gdy w grudniu sypie śnieg aż strach,/ Zamykamy gabinet, sień lub cały gmach. St. Evremont: Akademicy. [przypis autorski]