...Credo74 w Mochnackiego,

Rzeczpospolitej jedynaka-syna,

Co wielkich marzeń nie przestając snować,

Przez Dyktatora dał się ukrzyżować.

Potem zaś wstąpił do arystokracji

I trzy dni bawił, a po tej troszeczce

Przyszedł w obliczu przyszłej generacji

Sądzić umarłych i żywych w książeczce.

Weń uwierzywszy z dwóch tomów zaczętych,

W emigracyjnych wierzę wszystkich świętych.