Ha, dławiłeś łzy twe długo,

Teraz burzą krzyk ulata —

Gdzie twe szczęście, władców sługo?

Motłoch wyje do pielgrzyma:

«Ha, tam szczęście, gdzie nas nie ma!».

O, mój druhu, coś się zdaje,

Że miernicy wiadomości

Drzewa złego i dobrego

W swych pomiarach krzywo biegą7

I kłamane głoszą raje