All that jazz

numerek 666 proszony jest do gabinetu

z poczekalni

Błogosław przyspieszenia. Kiedy wschodzą gwiazdy

tężeją rysy twarzy, ciemnieją uśmiechy i przestwór

powraca do szyku, który za dnia rozerwany

pobudzał twoje tętno mamrocząc we krwi:

zamęt, który cię wzrusza, szyje igła słońca

co czyta w nas muzykę na ginące głosy —

a każdy niczym ścieżka na skraj kanwy narzecza.