którzy zaniemówili ze szczęścia. I rzeczy

przemkną przez ciebie dobrze oświetlone

i tak wolne od znaczeń jak dzień, po którego zboczach

spłynęły widoki na przyszłość.

Powinieneś jednakże zacząć od zerwania

pieczęci z księgi widm pospolitych wątków,

żeby zasnuć ich gładkość, rozpisać je na głosy,

naderwać ścięgna sensów. Przynaglaj wszystko,

co zniewolono do trwania. Kochaj,

ale wystawiaj miłość codziennie na próbę