W nawias nieba wzięta, po skoku z bieli w biel

wniebowzięta zostawiłaś wklęsłą przestrzeń,

skłębione powietrze miękkie jak puch, jak pościel,

zaproszenie do miłosnej gimnastyki i wielosłownej

kołysanki, słowem, cudzysłów i nawias.

Tak jest zawsze: cudzysłów, a potem nawias.

Najpierw cudzysłów krążący po świecie,

nawet nie fotografia, ten cytat z natury,

ale umowny wizerunek, cytat niedokładny —

„fiołkowowłosa, czysta, uśmiechnięta” dziewczyna