— Pięćset jeden milionów sześćset dwadzieścia dwa tysiące siedemset trzydzieści jeden. Jestem poważnym człowiekiem, jestem dokładny.

— I po co ci te gwiazdy?

— Po co?

— Tak.

— Po nic. Posiadam je.

— Posiadasz gwiazdy?

— Tak.

— Już widziałem króla, który...

— Królowie nie posiadają. Oni „królują”. To zupełnie co innego.

— A po co ci posiadać gwiazdy?