Spojrzał uważnie i powiedział:
— Nie! Ten jest już bardzo chory. Zrób innego.
Narysowałem.
Mój przyjaciel uśmiechnął się uprzejmie, z pobłażaniem:
— Sam widzisz... to nie jest baranek, to baran. Ma rogi...
Ponownie przerobiłem rysunek, ale został odrzucony podobnie jak poprzednie.
— Ten jest za stary. Chcę baranka, który będzie długo żył.