— Nikomu nie podoba się tam, gdzie jest — powiedział dróżnik.

W tym momencie zahuczał grzmot trzeciego oświetlonego ekspresu.

— Czy ścigają tych pierwszych podróżnych? — spytał Mały Książę.

— Nikogo nie ścigają — odpowiedział dróżnik. — Tam w środku wszyscy albo śpią, albo ziewają. Jedynie dzieci rozpłaszczają nosy na szybach.

— Jedynie dzieci wiedzą, czego szukają — zauważył Mały Książę. — Tracą czas na szmacianą lalkę i ta lalka staje się dla nich bardzo ważna, i jeśli ktoś im ją zabierze, płaczą...

— Szczęściarze z nich — powiedział dróżnik.

XXIII

— Dzień dobry — powiedział Mały Książę.

— Dzień dobry — powiedział sprzedawca.

Był to sprzedawca udoskonalonych tabletek, które gaszą pragnienie. Zażywa się jedną na tydzień i to wystarczy, żeby już nie chciało się pić.