— Jak to, do więzienia? Wasza Wielmożności! Ja nie mam czasu, muszę na jarmarku odebrać trzy ruble za sadło.

— Milczeć, nie przeszkadzać!

— Do więzienia... Gdyby było za co, to bym poszedł, a tak, ni stąd, ni zowąd... Za co?... Przecież nie kradłem, ani się nie biłem... A jeżeli wedle podatków, to niech pan nie wierzy wójtowi. Sumienia nie ma ten wójt.

— Milczeć!

— Ja i tak milczę — mruczy Denis. — A wobec tego, co wójt nazmyślał w raporcie, to gotów jestem przysiąc. Jest nas trzech braci: Jegor, ja i...

— Przeszkadzasz mi... Hej, Semionie! — krzyczy sędzia. — Wyprowadzić go!

— Jest nas trzech braci — mruczy Denis, podczas kiedy dwóch tęgich żandarmów bierze go i wyprowadza. — Brat za brata nie odpowiada... Kuźma nie płaci, a ty, Denisie, odpowiadaj... Sędziowie!... Umarł nieboszczyk pan generał — Panie, świeć nad jego duszą! — on by wam, sędziom, pokazał... Trzeba sądzić z rozumem, a nie byle jak... Cóż, bij, jeżeli jest za co, ale wedle sumienia...

Przypisy:

1. muterka (zdr.), własc. mutra — nakrętka na śrubę. [przypis edytorski]

2. wyrozub — ryba z rodziny karpiowatych. [przypis edytorski]