— Poznaję.

— Widywaliśmy się dawniej.

— Tak, tak — widywaliśmy się. Przypominam.

— Co robi Miranda?

— Miranda? Cóż to jest Miranda?

— Miranda — to jest osoba, która — z którą — (nie wiedziałem, jak jej to wytłumaczyć). Więc ty nie znasz Mirandy? Ketty Douglas?

— Nie rozumiem, o czym mówisz.

Zdaje się, że ciało astralne nie wie nic o istnieniu ciała materialnego, w którym tkwi, podobnie zresztą, jak my po największej części nie wiemy nic o istocie metapsychicznej, która w nas przebywa. Lenora nie wiedziała nic o Mirandzie.

— Skąd przychodzisz tu, Lenoro?

— Z dalekich, dalekich stron!