Na Świtezi

W dal toczy Świteź — w jasną dal

Zwierciadło swe olbrzymie.

U świętych fal jej — świętych fal

Uklęknij, o pielgrzymie!

Srebrzyste, czyste, płynne szkło

Roztacza się okręgiem,

I z cichym szumem fale mkną,

A mkną pod widnokręgiem.

Zielony bór — odwieczny bór,