«O kozaku i koniu niech mają staranie!

Ja wraz listy odpiszę — Waszeć czekaj na nie».

Na głośno grzmiące słowa słuch miał przytępiony104;

Na śliczne, czarne oczy spojrzał rozczulony;

Skłonił nisko Ichmościom, i co bądź się zdarzy,

Kozak z służbą odchodząc — wesoło im gwarzy.

XIV

«Niechaj kto ludzi zgadnie! — Jeśli to nie zdrada,

To mojej biednej Marii radość zapowiada.

Pisze mi Wojewoda w cukrowych wyrazach,