Kręci się łza w twym oku i na wąsy spada,

To może już i w boju robi ci się ckliwo?

A Maria? — ah! i Maria czuła się szczęśliwą!

Szczęściem niewiast118 — dla których słodkie w życiu chwile

Są jak pogodne niebo — gdy piorun grzmi w tyle!

XVI

«No, panie zięciu!» — Miecznik z mokrymi oczami,

Błyszcząc radością serca, mówił pod lipami:

«W tym, widzę, dzikim świecie wiatr pociechę wodzi119;

A ledwo witać zdążysz — żegnać się przychodzi!