Skąd my i czyje191, to odpowiedzieć

Śmiechem i krzykiem.

Szczera ochota

Otwiera wrota,

Bo Krakowianki i pielgrzym stary,

Żydzi, Cyganki, uderzą w pary192;

Wróżki, Diabli, nie oszusty193,

W puchary.

Lecim saniami,

I jadą z nami