Rany sztyletem nie cuci...

Niech choć przy zgonie zabrzmią te słowa:

»Wróci spokojność — wróci!«

Bo na tym świecie, Śmierć wszystko zmiecie,

Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie.

Albo gdy nieba cud nad chorobą,

Gołąb’199 — od przeklęstw200 odleci

I władzę życia zabierze z sobą,

A wyschłe lica nadmie żałobą,

Wprzód nim gromnica zaświeci —