I głosy ostre, fletni umilone wtórem,

Wrzasnęły tę piosneczkę niedobranym chórem:

«Ah! na tym świecie, Śmierć wszystko zmiecie,

Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie.

A gdy się troski do duszy wkradną198,

Hucząc w niej chmury czarnemi;

A gdy nieszczęścia na kogo spadną;

I postać wzniosłą, szlachetną, ładną,

Smutek nachyli ku ziemi;

O! niech na chwilę Złość się już schowa,