Sąd ostateczny jest w niebie;

Może w kłopocie i silna głowa

Posępnie kiedy się rzuci...

Niech z ust życzliwych brzmią wtedy słowa:

»Wróci wesołość — wróci!«

Bo na tym świecie, Śmierć wszystko zmiecie,

Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie.

A gdy kto, dążąc z dalekiej drogi202,

W mieszkanie Przyjaźni zajdzie?

I już w uściskach topić ma trwogi?