Lecz ciche, puste przebiegłszy progi,

Twarzy kochanej nie znajdzie;

Więc drząc, czy się co złego nie dowie,

Spuszczone czoło zasmuci...

Niech choć Gościnność, kręcąc się, powie:

»Wróci gospodarz — wróci!«

Bo na tym świecie, Śmierć wszystko zmiecie,

Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie».

«Ha! — Pan Bóg święty z wami! jeśliście nie Duchy,

To wasze pstre maszkarki wesołej otuchy203;