Młody mężczyzna uśmiechnął się zakłopotany.
— Tak — rzekł. — W okolicach, skąd przybywam, to konieczne.
— A skąd to?
— Ostatnio z Chicago.
— Pierwszy raz tutaj?
— Tak.
— Przyda ci się i tu — rzekł robotnik.
— Ach! Doprawdy? — Młody człowiek wydawał się zaciekawiony.
— Nie słyszałeś, co się tu dzieje?
— Niczego szczególnego.