— W takim razie nie rozumiem waszej wysokości. Gdyby ta młoda osoba zapragnęła zużytkować owe listy dla zysku lub w jakimkolwiek innym celu, jakże dowiodłaby ich autentyczności?
— Ależ charakter mego pisma...
— Ba! Fałszerstwo!
— Listy pisane są na specjalnym gatunku papieru, wyrabianym do mego wyłącznego użytku.
— Skradziony!
— A moja pieczątka?
— Może być również podrobiona.
— A moja fotografia?
— Kupiona.
— Ależ... na tej fotografii jesteśmy oboje... razem!