— Ooo, to źle! Wasza wysokość popełnił błąd. To bardzo niedobrze!

— Byłem oszalały pod wpływem zmysłów!

— Wasza wysokość skompromitował się poważnie.

— Byłem wówczas bardzo młody, a przy tym miałem tylko tytuł następcy tronu. Mam dopiero trzydzieści lat.

— Trzeba wydostać koniecznie tę fotografię.

— Dotąd wszelkie usiłowania w tym kierunku były daremne.

— Czy wasza wysokość próbował pieniędzmi trafić do celu?

— Nie chce oddać tej fotografii za żadną cenę!

— Hm! Trzeba ją więc wykraść!

— Podjęto już pięć prób. Dwukrotnie włamywacze, których opłacałem, przetrząsnęli jej mieszkanie, raz przekierowaliśmy jej bagaże w czasie podróży, by je przeszukać, dwa razy sama została zatrzymana. Wszystko bez rezultatu.