— Panie Holmes — odezwał się Jones — wiemy, że zajmuje się pan badaniem wszelkich zbrodni i że jest znawcą nie lada, ale obowiązek obowiązkiem. Ja już i tak przekroczyłem rygor, przystając na pańskie żądanie. Będę spokojniejszy, gdy ten nasz gaduła znajdzie się pod kluczem. Dorożka czeka, inspektorzy stoją na dole. Dziękuję panom za pomoc. Będą panowie wezwani na świadków podczas procesu. Dobranoc.
— Dobranoc — rzekł Small.
— Naprzód! — zakomenderował przezorny Jones. — Muszę się pilnować, żebyś mnie przypadkiem nie zdzielił swoją pałką, jak tego dżentelmena na Andamanach.
— A więc finita la commedia87 — rzekłem po chwili milczenia. — Obawiam się, że to ostatnia sprawa, którą prowadziliśmy wspólnie. Oświadczyłem się dziś miss Morstan i zostałem przyjęty.
Holmes skrzywił się i westchnął głęboko.
— Obawiałem się tego — rzekł. — Doprawdy, nie ma ci czego winszować.
Poczułem się dotknięty.
— Masz jakiś powód do niezadowolenia z mego wyboru?
— Bynajmniej. Jest to jedna z najbardziej czarujących młodych dam, jakie spotkałem w życiu. Mogłaby być bardzo użyteczna w naszej pracy. Stanowczo posiada zdolności w tym kierunku. Zauważ, jak starannie spośród wszystkich innych papierów ojca zachowała właśnie plan Agry. Ale miłość wywołuje wzruszenia, a wszelkie wzruszenie jest wrogiem chłodnego rozsądku, który cenię nade wszystko. Sam nie ożenię się nigdy, bo źle by to wpłynęło na mój rozsądek.
— Myślę, że mój rozsądek wytrzyma tę próbę — rzekłem z uśmiechem. — Ale widzę, że jesteś zmęczony.