Chrystus Cudowny u Fary

I

Był raz sobie prawowity Mazur,

Bitny wojak z dziada i pradziada,

Gdy wróg Polsce pokazywał pazur,

On, bywało, na rumaka siada.

Goni w polu Turki i Tatary,

Oko w oko z poganem1 się zmierza, —

A że człek był staroświeckiej wiary,

Nigdy w bitwę nie szedł bez kaplerza.