Na kaplerzu, co lśnił z napierśnika,

Swe Dzieciątko tuli Boża Macierz,

Gdy w namiocie wojak się zamyka,

Przed kaplerzem odmawia swój pacierz.

Wzlata w niebo duszą chrześcijańską,

Zanim jutro skoczy w boje krwawe,

I wspomina Farę Świętojańską,

Stare Miasto i starą Warszawę.

II

Tam, gdzie domy stoją, jak w ordynku2,