A każdemu jakiś znak dał snycerz3,

W kamienicy „Pod niedźwiedziem” w Rynku

Owy dzielny przemieszkiwał rycerz.

Widać szarą wstęgę naszej Wisły

Z okien jego izdebki podniebnej,

To słoneczne blaski na niej błysły,

To ją księżyc opromienia srebrny.

Aż tu kiedyś, w wiosenne świtanie,

W pełnym kwiatów i piosenek maju,

W okna — trąbek uderzyło granie