Setki łódek po rzece śmigają,

Lecz dopłynąć nie mogą do krzyża;

Już zbliżają się — widać — zbliżają,

I znów fala odepchnie je chyża.

Czas ucieka na miejskim zegarze,

Kończy słońce swój obieg powrotny,

Sił próbują najlepsi wioślarze —

A krzyż płynie i płynie samotny.

X

Krzyż z niewoli poznał żołnierz stary.